[TĘSKNOTA ZA SPOKOJEM i ... życiem]

Będzie sentymentalnie.

[świat jest pełen metafor]

Lato. Wakacje. Poranek.

Budzi mnie pianie kogutów. Poza tym jest cudnie cicho. Ekscytuję się kolejnym dniem, który w całości jest niespodzianką. Nie mam planów. Jedna wielka niewiadoma. 

A później to różnie. Rowerem do sklepu po świeży chleb i serek tylżycki. Albo w ogródku pomiędzy krzakami pomidorów, które smakowały słońcem. Z sąsiadami w lasku, do którego nigdy, ale to nigdy nie zaglądali dorośli. W cieniu orzecha, na kocu z krzyżówką. Na huśtawce, kto wyżej. W kałużach wody ze studni, gdy skwar nie dawał wytchnienia. Przed tv bo dobranocka. 

Tak było. 

A później, nawet nie wiem kiedy, przyszła dorosłość z natłokiem obowiązków, oczekiwań i dużą ilością trudnych zdarzeń. Na szczęście nie tylko, jednak im dalej w las, tym więcej zmartwień. Bo ludzie odchodzą, niektórzy na zawsze, bo sił jakby mniej, zdrowie zaczyna szwankować, bo kolejne kryzysy różnej maści...

[zakochańce. kadr o przytulaniu]

Luty. Sobota. Poranek.

Budzi mnie pianie kogutów. Poza tym jest cudnie cicho. Do głowy przychodzi mi pytanie: gdzie podziała się ekscytacja kolejnym dniem, który właśnie się rozpoczyna? Jestem zmęczona planami. Chcę żeby ten dzień był jedną wielką niewiadomą i niech się po prostu dzieje.

Na śniadanie kromeczki z camembertem i żurawiną. Las. Kilka kadrów. Spacer z ulubionym człowiekiem. Niebieskie bratki. Trochę wyciętych badylów w ogrodzie. Kawa na tarasie. Herbata na tarasie. Ciasto na tarasie. Bo słońce. I ręka, która wciąż sięga po telefon. Do głowy przychodzi mi pytanie: ile tracę? Życia. Spokoju.

[poszukując]

Krzyżówka. Origami. Lektura. Taniec. Vinyle. Patrzenie przez okno. Aparat. Kawiarnia. Pichcenie. Malowanie. Taniec. Glina. Haftowanie. Kolaże. Drewno. Poezja. Szycie. Florystyka. Ogrodowanie. Spacery. Rower. Oglądanie nieba. Pikniki. Urządzanie. Odgracanie. Kalimba. Bieżnia. Journaling. Styl. Fotoksiążki. Karty i planszówki. Vespa. Pisanie listów. Koncert. Basen. Ognisko. Kąpiel w wannie. Cisza. Kolorowanki. Spotkania. Nietypowe chwile. Nicnierobienie. Brak planu. Wypoczynek nad wodą. Wystawy. Huśtawka. 

[najmilej]

Obudziłam się z tęsknotą za tym wszystkim. Za życiem. Za spokojem. 

[obietnica ekscytacji nowym dniem]

Bogu dzięki za koguty!

[myśląc o niebieskich migdałach...]

ps. Wrócę po te pięknoty!


Komentarze